sobota, 26 maja 2012

Padam! + dopisek.

Co do wczoraj kochane, to to nie było popłakiwanie. To był straszny, przeraźliwy płacz. Do godziny 23.40 nosiłam go na rękach, co próbowałam go położyć jak się trochę uspokoił był jeszcze gorszy płacz. Kładąc się z nim też nic to nie dawało. Nie chciał spać, nie chciał cycka, nie chciał nic.Do tego wszystkiego gorączka.Płakał i chciał być noszony na rękach i to w pozycji pionowej bo jak wzięłam go tak jak do karmienia to zaraz płacz znów. W końcu dałam mu czopki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Jeszcze trochę popłakał ale w końcu usnął. Spał do 4.00 później udało mi się go trochę nakarmić i położyć do jego łóżeczka. No i później obudził się jeszcze po 5 i ok 7 już wstał. Ja jestem dzisiaj nieprzytomna. Podejrzewam, że to ząbki dają w końcu o sobie znać. Rano rozrabiał, gorączka zniknęła. Teraz usnął. Normalnie bez płaczu. Ja chyba też muszę się zdrzemnąć bo ledwo na oczy patrzę... Masakra.

Co do końca świata, ja w to nie wierze, że będzie w tym roku, bo podobnie jak Wy trochę już tych "końców świata" się przeżyło :) Tylko tak się zastanawiam nad tym wszystkim co ludzie mówią... Dziwne to wszystko..

dopisek. z tego wszystkiego ZAPOMNIAŁAM że dziś Dzień Matki! Mój pierwszy jako mama tego małego brzdąca (no drugi, ale za pierwszym razem był jeszcze w brzuszku:) ) Jestem szczęśliwa! Właśnie dlatego że jestem Twoją Mamą Kochanie!

9 komentarzy:

  1. widzisz, teraz rosna dziady, a za kilka lat zaczna wypadac. :)
    ale co jak co, musi cierpiec Maly :( biedactwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + gratis- wszystkiego najlepszego :*!

      Usuń
  2. Być może to zębiska w sumie najwyższy czas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem to te nocne rewolucje mogą mieć związek z truskawkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co mają truskawki do tego?

      Usuń
    2. Szczerze to ja też tak myślę.Bolący brzuszek.Może za kilka dni wyjdzie ząbek to wtedy będziesz miała jasną odpowiedź:)
      pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie wszystkie dzieci od raz tolerują nowości, po za tym z tego co wiem to truskawki są silnie uczulające. Nie znam się, ale to może być przyczyną. Zawsze możesz poczytać czy takim maluszkom daje się truskawki i najwyżej trochę z tym poczekać.
      Ja po prostu powiązałam fakty: nowość w diecie - wieczorne rewolucje.
      Pozdrawiam.!

      Usuń
  4. Oj biedy, może to rzeczywiście ząbki... Ja tam w koniec świata nie wierzę:) musze jeszcze zajsc w ciaze i maluszka urodzic i wychowac na pożadnego czlowieka i babcia musze zostac:) wiec gdzie tam jeszcze koniec swiata:):)

    OdpowiedzUsuń