... robi coraz większe postępy :) aż czasem mnie zadziwia. Dziś tak po prostu leżąc na pleckach sam przewrócił się na brzuszek pobawił się chwile i s powrotem przewrócił się na plecki. Ot tak jakby to była dla niego rutyna, żadna nowość. A my z Wu padliśmy z zachwytu i zdziwienia :) A po za tym to sprawdzał jak bardzo można rozciągnąć mamy piersi przy karmieniu, co nie powiem ale delikatne to raczej nie było... a przy okazji kolejnego karmienia, mając brodawkę w buzi robi "brrrr" i gadał z "cyckiem w buzi" :) Czort mały! :)
A teraz śpi jak aniołek... cudo moje kochane. Nie wyobrażam sobie życia bez niego.!
A jutro próbna matura z matmy... szczerze, to trochę się obawiam nawet pomimo, że w końcu to tylko próbna i od niej nic nie zależy... Już nie chcę myśleć co będzie przed prawdziwymi maturami... MASAKRA!
wtorek, 6 marca 2012
poniedziałek, 5 marca 2012
Zostałam nominowana ...
Przez tą oto Panią zostałam nominowana do zabawy i choć ich nie lubię to niech już Jej będzie ;)
Kocham to uczucie gdy....
1.Gdy jeszcze byłam w ciąży... a On był obok. Każdego dnia czułam ogromną miłość... a dzień naszego ślubu choć tylko cywilnego był najpiękniejszym momentem w życiu.... naszym wspólnym życiu.
2.Kiedy jego małe rączki są wyciągnięte do mnie a na buźce maluje się piękny uśmiech od ucha do ucha.
3.Mogę poświęcić swój czas Bombelkowi i Wu. a przy okazji rozkoszować się tym co "tygryski lubią najbardziej" :) mniam, mniam.
a teraz niewdzięczna rola tej która typuje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
