Dzisiaj ostatni dzień maja... więc... jestem tu od miesiąca codziennie :) aż jestem sama w szoku! Bo czasem się taaak nic nie chce ale zawsze znajdę chwilę żeby coś naskrobać choć niewiele ale myślę, że warto codzień zapisać coś co warto zapamiętać z każdego dnia. Mam nadzieję, że uda mi się tak dalej.
Mały coraz więcej stoi i coraz pewniej. Zdarzy mu się że się niczego nie trzyma i postoi chwileczkę a później albo się czegoś łapie albo sobie siada na pupkę i od razu łapie się do siadania. Dzisiaj w kuchni pod stołem tak ćwiczył. Bo pod stołem jest taka "beleczka" i się tego trzymał i siadał sobie i wstawał a ja sobie coś tam robiłam :) Teraz już śpi sobie słodko. A jutro Jego pierwszy dzień dziecka :) Trzeba wymyślić coś specjalnego! :)
aaa no i dziś kolejne 4 pocztówki poszły w świat :)