poniedziałek, 30 stycznia 2012

bajka o... sami przeczytajcie

Dawno, dawno temu, żyło sobie dwóch braci.... Ramzes i Kryzys. Ramzes umarł a Kryzys żyje do dzisiaj....

Szlag mnie trafi! I to dosłownie.! Na koncie brak funduszy, możliwy debet do wybrania?Oczywiście ale z racji tego, że włączony dopiero dzisiaj będzie możliwy do zrealizowania dopiero po pierwszej wypłacie czyli po 10. Tylko po jaka cholerę mi debet po 10 jak będę miała wypłatę?Kredyt?bardzo proszę ale trzeba mieć zaświadczenie o dochodach i średnia z 3 miesięcy, a ze Wu ma jak na razie tylko dwie wypłaty na koncie to ... same już wiecie. Pożyczyć od kogokolwiek? taaa jasne, szczególnie na koniec miesiąca....
A tak wogóle to żeby wziąć w tym DURNYM kraju kredyt to ja nie wiem kim trzeba być, chyba jednym z pOSŁÓW żeby mieć taką możliwość, bo albo milion pięćset zaświadczeń, albo poręczycieli trzeba mieć, albo jesteś za młody, albo za krótko pracujesz i nie ważne że masz umowę na czas nieokreślony albo jeszcze jakieś cholerne COŚ.! I ja się pytam: JAK młodzi w polsce mają ŻYĆ? Jak tu się kompletnie NIC nie da załatwić!

Jestem wściekła! Z jakiego powodu?Zapewne już wiecie....

czwartek, 26 stycznia 2012

Wczoraj kłótnia z Wu. Dzisiaj powiedzmy, że już jest dobrze. Zbliża się mój powrót do szkoły a mi tak strasznie się nie chce. Dookoła, "artystyczny nieład". Na wszystko brak chęci. Brak jakiejkolwiek motywacji do działania. Tylko Szkrab coraz bardziej dokazuje. Dziś obudziło mnie wesołe gaworzenie o 9rano. Aż miło było posłuchać takich dźwięków. A teraz Wu w pracy a my z Małym chyba zajmiemy łóżko i włączymy sobie Usta Usta. Cappuccino już gotowe, pora na relaks? Na nic innego nie mam ani ochoty, ani siły.

Ps. Właśnie przeglądając bloga zauważyłam, że u mnie ostatnio jakoś tak zmiennie, raz humor lepszy raz gorszy... Czy nie mogłoby cały czas być dobrze?